5 najpopularniejszych dowcipów hazardowych

Podobnie w przypadku żartów hazardowych, Brytyjczycy mają swoje ulubione kawały, a Amerykanie swoje, choć trzeba przyznać, że często nawiązują one do ogólnego spektrum ulubionych dowcipów danej narodowości.
Ponieważ nie sposób ponad wszelką wątpliwość wyłonić zwycięzców plebiscytu na najpopularniejsze dowcipy o hazardzie, przedstawiamy poniżej subiektywny ranking najciekawszych i najzabawniejszych kawałów, pojawiających się w wielu kulturach.
Dowcipy o zakładach bukmacherskich
1. Według nas jeden z najlepszych dowcipów na liście, oparty na klasycznej wojnie mąż vs. żona z grą w karty z puencie.
Mąż wraca do domu z baru spóźniony 4 godziny.
– Gdzie ty się podziewałeś? – krzyczy żona.
– Grałem w karty z gośćmi w barze. – odpowiada mąż.
Żona patrzy na niego z wściekłością.
– Grałeś w karty?! W takim razie możesz spakować swoje walizki i się wynieść!
– Ty również Kochanie. – odpowiada mąż ze spokojem. – To już nie jest nasz dom.
***
2. Starcie hazardu i religii… 1-0 dla hazardu 🙂
Jaka jest różnica pomiędzy modlitwą w kościele, a modlitwą w kasynie? W kasynie naprawdę się modlisz.
***
3. Dowcip niemal z kategorii tych o blondynkach, tutaj jednak osią są kobiece fobie, a raczej ta najbardziej rozpowszechniona – wiek. Spróbujcie się nie roześmiać ;).
Mężczyzna i kobieta są pierwszy raz w kasynie. Stają przy stole do ruletki i kobieta pyta:
– Jaką liczbę mam obstawić?
Mężczyzna odpowiada:
– Może postaw na taką liczbę, która odpowiada twojej liczbie lat.
Kobieta obstawiła 25. Krupier rzuca i wypada 35… kobieta mdleje.
***
4. O tym, że czasem spryt jest w hazardzie znacznie ważniejszy od szczęścia.
Do baru wchodzi mężczyzna, siada i mówi do barmana:
– Zakładam się o stówę, że kiedy postawisz na drugim końcu lady szklanki, potrafię do nich nasikać stojąc na tym brzegu.
Barman się zastanawia. “To łatwe pieniądze” – myśli, więc się zgadza. Mężczyzna wchodzi na bar i sika wszędzie, tylko nie do szklanek, nawet na barmana. Ten się nie przejmuje, bo właśnie wygrał 100 zł. Z radością prosi o swoje pieniądze. Mężczyzna wręcza mu je uszczęśliwiony, a barman pyta:
– Czemu się tak cieszysz?
Mężczyzna na to:
– Widzisz tego faceta po drugiej stronie baru? Założyłem się z nim o 1000 zł, że nasikam na ciebie, a ty do tego będziesz uśmiechnięty!
***
5. Ponieważ podobno najważniejsze jest nie to, jak się zaczyna, ale jak się kończy, piąte miejsce należy do – naszym zdaniem – najzabawniejszego dowcipu w rankingu.
W jaki sposób można sprowokować słodką 80-letnią staruszkę do serii głośnych przekleństw? Postawić obok drugą równie słodką 80-latkę, która krzyknie: ”bingo!”.
Poniżej jeszcze kilka wartych wspomnienia dowcipów. Nie trafiły one na naszą listę „top 5”, ale też można się z nich pośmiać! 🙂
Znak, że możesz być uzależniony od gry w pokera? Twoje dzieci mają na imię się Sprawdzam i Podbijam.
*
Mężczyzna w księgarni pyta ekspedientkę:
– Szukam książki o tytule „Jak szybko i łatwo wygrać dużo w pokera”.
– Proszę sprawdzić sekcję fantastyki.
*
– W życiu nie zdołasz zerwać z zakładami bukmacherskimi!
– A założysz się?
*
Chuck Norris wygrał World Series of Poker używając talii z Pokemonów.
A Wy jakie znacie żarty o hazardzie i zakładach bukmacherskich? Podzielcie się nimi!